Piątek, 18 Sierpnia 2017 - Ilony, Bronislawa, Heleny

Pieniądze zakopali w garażu

Na początku lutego z kont klientów gostyńskiego banku, zaczęły „znikać” pieniądze. Policjanci zatrzymali trzy osoby, a także odzyskali znaczną część skradzionej gotówki. Osoba podejrzana o paserstwo może trafić do więzienia nawet na 5 lat. Głównym podejrzanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

- 6 lutego do gostyńskiej jednostki Policji zgłosił się mężczyzna, który poinformował funkcjonariuszy, że z jego konta bankowego „zniknęły” pieniądze – ponad 260 tys. złotych. Trzy dni później, kolejnemu pokrzywdzonemu na koncie brakowało 300 tys. złotych – mówi asp. sztab. Sebastian Myszkiewicz. Śledczy szybko ustalili dane personalne sprawców i sposób ich działania. - Jeszcze tego samego dnia został zatrzymany 29-letni mężczyzna i jego wspólniczka, która była pracownicą banku. - Oboje zostali złapani w Poznaniu, w wynajmowanym przez nich mieszkaniu – mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.

Podczas prowadzonego postępowania kryminalni dowiedli, że na pomysł „wyczyszczenia” kont klientów wpadł 29-latek. - Wszystkie dane potrzebne do wypłaty pieniędzy dostarczyła mu 30-letnia pracownica banku. Gotówka została przelana na konta tzw. „słupów”. Wspólnicy dysponowali kartami, za pomocą których dokonywali wypłat z bankomatów – dodaje asp. sztab. Sebastian Myszkiewicz.

Kilka godzin później policjanci z Gostynia zatrzymali także brata pracownicy banku. - Ukrył on część gotówki, którą skradziono. Mężczyzna zakopał w garażu pod betonowymi płytami 205 tys. złotych – informuje oficer prasowy gostyńskiej policji. Podczas przeszukań jednego z mieszkań funkcjonariusze zabezpieczyli kolejne pieniądze – ponad 260 tys. złotych.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty i zostali przesłuchani przez miejscowego prokuratora. - Decyzją sądu 30-latka została aresztowana na trzy miesiące. Do aresztu trafił też jej wspólnik, który był wcześniej skazany na karę pozbawienia wolności w wymiarze 8 i 10 miesięcy, a także był poszukiwany dwoma listami gończymi – tłumaczy asp. sztab. Sebastian Myszkiewicz.
Źródło: foto. wielkopolska.policja.gov.pl
2017-02-13 12:29 651

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.